NAGRODA - O KROKACH

 
 

Pewien święty anachoreta żył na strasznej pustyni.

Znał go tylko Bóg i aniołowie.

Po wodę musiał chodzić bardzo daleko.

Pewnego dnia, zmęczony długą wędrówką, powiedział sobie:

Na cóż się tak męczyć?

Zbuduję sobie celę w pobliżu źródła.

Poszedł z powrotem, ale po drodze zdał sobie sprawę, że ktoś idzie za nim, licząc jego kroki.

Zapytał, kto to, i dostał odpowiedź, że to Anioł Pański, który miał liczyć jego kroki i za nie go wynagrodzić.

Wówczas anachoreta zrozumiał - i postawił swoją celę jeszcze dalej, po to, by jego zasługa była jeszcze większa.